Oczywiście, AI nie jest wystarczająco dobre.
Wiadomo, robi masę błędów, halucynuje.
Może coś tam wygeneruje, ale przecież nie ogarnie złożonej domeny.
AI nie ogarnia. My tak.
A legacy, które dziś wszyscy utrzymujemy? Ono oczywiście magicznie stworzyło się samo.
Cóż, wygląda na to, że w naszych zespołach pojawił się nowy kolega, który pisze kod szybciej od nas, nigdy się nie męczy i jest strasznie pewny siebie, nawet kiedy się myli. A na dodatek managerowie go lubią, zamiast doceniać starą szkołę. Co z nim teraz zrobić?
Podczas prezentacji podzielę się prawdziwymi historiami z mojej pracy. Sukcesami, porażkami i kilkoma niewygodnymi lekcjami z pracy z AI w realnych projektach. Opowiem też o tym, jak może zmienić się software development i jaka może być w tym wszystkim nasza rola.
To nie jest opowieść o zastępowaniu programistów.
To jest opowieść o tym, co dalej.